obserwuj mnie

Wybory Miss World

Zastanawialiście się kiedyś, jak przebiegają wybory Miss World? Setki najpiękniejszych kobiet z całego świata rywalizują ze sobą na różnych etapach konkursu. Wstępne eliminacje pozwalają wybrać grupę kandydatek, które mają największy potencjał, a potem następują kolejne etapy: prezentacja talentów, ocena umiejętności interpersonalnych, aż do finałowej rundy, gdzie jury wybiera te trzy najładniejsze, które staną na podium.

W inwestowaniu w młode spółki technologiczne proces selekcji wygląda niezwykle podobnie. Codziennie powstają setki projektów i pomysłów, które kuszą obietnicą przyszłych zysków. Większość z nich może wydawać się interesująca, a niektóre z nich nawet fascynujące. Jednak inwestowanie to nie zwykły konkurs piękności – tutaj, za pomocą jasnych reguł i precyzyjnych kryteriów selekcji powinniście zidentyfikować te spółki, które mają realny potencjał. 

Waszym zadaniem jako inwestorów jest przeprowadzenie szczegółowej selekcji, tak by do finału, czyli Waszego portfela inwestycyjnego, trafiły tylko te projekty, które spełniają wszystkie krytyczne wymagania i dodatkowo wydają się dobrze przygotowane na odniesienie rynkowego sukcesu.

Na zakończenie tej serii wpisów opowiem Wam o znaczeniu rygorystycznego przestrzegania krytycznych parametrów. Pokażę Wam, jak prawidłowo zliczać punkty przyznawane spółkom oraz jak prawidłowo stworzyć ranking potencjału analizowanych firm. Wyjaśnię także, dlaczego ostatecznie z setek analizowanych projektów technologicznych tylko jedna, góra dwie firmy na kilkaset zasługuje na to, by stanąć na podium i trafić do Waszego portfela inwestycyjnego. 

Obowiązkowe spełnienie wszystkich krytycznych flag „Charlie”

Zastanówcie się przez chwilę: czy podczas konkursu Miss World kandydatka może zdobyć podium, jeśli nie spełni absolutnie podstawowych wymogów? Oczywiście, że nie. Nawet najmniejsze uchybienie w spełnieniu krytycznych wymagań oznacza automatyczną eliminację z konkursu, bez względu na to, jak bardzo atrakcyjna wydaje się dana kandydatka widzom.

W analizie młodych spółek technologicznych obowiązuje dokładnie ta sama zasada. Brak flagi „Charlie” to absolutne minimum, które każda spółka powinna spełnić, aby w ogóle przejść do dalszej gry. Możecie być zachwyceni technologią, zespołem założycieli, wizją przyszłości czy potencjałem rynku docelowego, ale gdy pojawia się pierwsza flaga krytyczna – powinniście bezwzględnie zakończyć analizę i odrzucić analizowany projekt z Waszych dalszych rozważań.

Wszystkie parametry oznaczone jako krytyczne flagi „Charlie” zostały celowo wybrane tak, aby maksymalnie ograniczyć Wasze ryzyko inwestycyjne i zabezpieczyć Was przed stratami. Spełnienie krytycznych wymogów jest obowiązkowym, zero-jedynkowym warunkiem przejścia spółki do kolejnego etapu analizy. Nawet jeśli spółka otrzymałaby komplet zielonych flag „Alfa” w innych obszarach, to pojawienie się choćby jednej flagi „Charlie” natychmiast dyskwalifikuje spółkę z dalszego procesu selekcji.

Tylko te firmy, które spełnią wszystkie krytyczne wymagania, mają prawo przejść do kolejnego etapu – gdzie dokonacie szczegółowej oceny punktowej, stworzycie końcowy ranking ich potencjału inwestycyjnego i zderzycie go z wyceną wartości wewnętrznej.

Punktacja spółek od strony technologicznej

Wyobraźcie sobie teraz jury konkursu Miss World, które ocenia właśnie kandydatki według jasno określonych kryteriów. Każda uczestniczka musi przejść przez serię punktowanych konkurencji: prezentację, pokaz talentów, rozmowę kwalifikacyjną czy ocenę osobowości. Podobnie jest z Waszą analizą młodych spółek technologicznych. Po wstępnej selekcji, w której bezwzględnie wymagacie spełnienia wszystkich warunków krytycznych, przystępujecie do kolejnego, bardziej szczegółowego etapu – punktowania spółek według flag zielonych („Alfa”) i czerwonych („Bravo”).

Zielona flaga „Alfa” oznacza dodatni punkt – dowód, że dany aspekt jest mocną stroną danej spółki, zwiększającą jej potencjał inwestycyjny. Czerwona flaga „Bravo” oznacza natomiast dwa punkty ujemne i sygnał ostrzegawczy wskazujący na potencjalne ryzyko, słabość lub ograniczenie danej spółki w danym obszarze.

Podczas tego procesu powinniście:

W ten sposób zapewnicie sobie obiektywną ocenę, unikniecie błędnych decyzji i skutecznie oddzielić projekty dobre od tych naprawdę wybitnych.

Ranking spółek i ocena ich potencjału

Kiedy skończycie zliczać punktację, kolejnym krokiem będzie stworzenie przejrzystego rankingu spółek. Stworzony przez Was ranking punktowy powinien jasno wskazać Wam, które spółki uzyskały najwyższe noty punktowe od strony technologicznej, biznesowej i rynkowej, a które z nich osiągnęły jedynie przeciętne lub słabsze wyniki. Dzięki takiemu zestawieniu będziecie w stanie przygotować ranking spółek według ich atrakcyjności pod względem ich potencjału rynkowego.

To jednak jeszcze nie koniec procesu. Spośród firm, które trafiły na Waszą krótką listę spółek obserwowanych, tylko około jednej trzeciej będzie wartych zainwestowania Waszych pieniędzy. Które konkretnie – to okaże się dopiero po uwzględnieniu czynnika wyceny wartości wewnętrznej i marginesu bezpieczeństwa, o których opowiem Wam szerzej już w kolejnych wpisach poświęconych właśnie tej wycenie. Dopiero zderzenie tych dwóch parametrów – rankingu spółek z wyceną ich wartości wewnętrznej – stworzy bowiem końcową listę spółek, które powinny trafić ostatecznie do Waszego portfela inwestycyjnego.

Ostatecznie, aby znaleźć jedną Miss World swojego portfela inwestycyjnego, powinniście przeanalizować około 300 różnych spółek technologicznych. W praktyce oznacza to bardzo rygorystyczny proces selekcji, ale to właśnie taka selekcja najlepiej zabezpieczy Wasze pieniądze przed potencjalnymi stratami oraz pozwoli Wam zmaksymalizować szanse na spektakularne zwroty z inwestycji w tym segmencie rynku.

W kolejnych wpisach opowiem Wam zatem, jak prawidłowo dokonać wyceny wartości wewnętrznej młodej spółki technologicznej. Pokażę, czym różni się wartość wewnętrzna od ceny rynkowej, jak powinien wyglądać dobry model wyceny i jak uniknąć typowych błędów w tej wycenie. W końcu korona powinna przypaść tylko tej kandydatce, na której będzie mogła odpowiednio błyszczeć… Ale to jest już opowieść na kolejną serię naszych spotkań.

Chcesz wiedzieć więcej?

Zmień myślenie...

Inwestuj Inaczej

facebook youtube linkedin