Witaj na moim blogu o prawdziwym inwestowaniu, na giełdzie i nie tylko
Wyzwanie 100 mln
Stan mojego portfela inwestycyjnego:
6 379 168 zł
CzeŚĆ, mówią na mnie Carlos Roca
Od ponad 25 lat zajmuję się inwestowaniem, a od lat 7 jestem profesjonalnym inwestorem giełdowym, który żyje wyłącznie z inwestowania. Na tym blogu stopniowo opisuję moją filozofię, a także autorską strategię inwestowania długoterminowego w młode spółki nowoczesnych technologii. Stworzyłem to miejsce, bo chcę pokazać Ci jak można skutecznie pomnażać pieniądze i żyć na własnych zasadach, tak jak ja. Wolność finansowa jest możliwa – wystarczy zmienić myślenie i zacząć inwestować inaczej.
MÓJ BLOG JEST INNY NIŻ WSZYSTKIE
Jest pisany jak książka – ma wstęp, rozwinięcie i będzie miał także swoje zakończenie. I to nie byle jakie, bo kiedy ukończę pisanie wszystkiego tego co sobie zaplanowałem, blog zostanie zamknięty, a treści ukryte. Zostanie tylko książka, którą piszę przede wszystkim dla moich dzieci.
Zacznij więc czytać już teraz, a że książki kiepsko czyta się od środka, najlepiej zacznij od początku…
Najnowsze wpisy
Architektura fortecy kapitału
Wyobraźcie sobie, że wchodzicie na szczyt wielkiej góry. Droga była długa, pełna zakrętów, a czasem niebezpiecznie wąskich przejść. Ale oto stoicie u kresu tej wspinaczki – w miejscu, z którego widać wszystko: doliny, które już przeszliście, góry, które Was zahartowały, i horyzont, na którym po raz pierwszy nie widać zagrożenia, lecz otwartą przestrzeń.
Kartografia ryzyka
Wyobraźcie sobie, że otrzymujecie do ręki mapę nieznanego kontynentu. Nie taką, którą można znaleźć w podręczniku geografii, z siatką dróg, nazwami miast i wyrysowanymi granicami państw. Ta mapa jest zupełnie inna. Surowa. Milcząca. Obca. Zamiast nazw – trzy ogromne terytoria oznaczone trzema kolorami. Zamiast ścieżek – zaledwie szkic kierunku.
Geometria pustyni kapitału
Wyobraźcie sobie, że stoicie na krawędzi pustyni. Nie tej romantycznej, znanej z folderów podróżniczych, ale tej prawdziwej – surowej, bezlitosnej, z pozornie nieskończonym horyzontem, który nie wybacza ani błędów, ani przypadkowości. Pustynia rządzi się własną geometrią. To przestrzeń zbudowana z linii, które trzeba pokonać w określonym rytmie. Z punktów, w których zmiana kierunku nie jest wyborem, lecz obowiązkiem. Z miejsc, w których nie wolno się zatrzymać choćby na chwilę, bo każdy przestój kosztuje siły, a czasem – przetrwanie. I z granic, które – jeśli przekroczone bez przygotowania – zamieniają wędrowca w kolejną historię niesioną przez wiatr.
Konwergencja trzech wektorów
Wyobraźcie sobie ogromną, trójwymiarową przestrzeń, w której działają trzy niezależne siły. Każda z nich ma własny kierunek, własną prędkość i własny cel. Pierwsza siła – inwestor długoterminowy – porusza się elastycznie, konsekwentnie, w stronę odległego punktu na horyzoncie, który może nie jest spektakularny, ale za to jednoznaczny, stabilny i trwały. Druga siła – założyciel spółki – zmienia kurs wtedy, gdy zmienia się rynek, presja lub własne plany życiowe. Trzecia – instytucja finansowa – nadaje rytm odmienny od dwóch pozostałych: sztywny, cykliczny, podporządkowany kalendarzowi funduszu i konieczności zamknięcia inwestycji w określonym czasie.
Zostań patronem i śledź mój portfel inwestycyjny
Projektu Rynkowy Rebeliant nie prowadzę dla zysku. Ponoszę jednak koszty.
Dołącz do grona patronów, aby wspomóc finansowo jego rozwój, a w zamian uzyskaj wgląd do mojego portfela inwestycyjnego oraz ciesz się dostępem do unikalnej wiedzy i dodatkowych narzędzi, które pomogą Ci zmaksymalizować Twoje zyski i osiągnąć ponadprzeciętne stopy zwrotu..